Początek każdego związku jest nowy i piękny. Jest taki, bo przeżywamy coś po raz pierwszy lub przeżywamy to po raz pierwszy z daną osobą. Nowa relacja, związane z nią nadzieje i oczekiwania dodają blasku spędzanym razem godzinom i dniom. Początkowa faza związku jest o tyle łatwiejsza, że każde z nas ma więcej energii i wkłada więcej wysiłku w to, by uszczęśliwić drugą osobę. Mówiąc wprost, na początku bardziej się staramy i przychodzi nam to łatwiej, bo niosą nas emocje wynikające z pozytywnej relacji z kimś, kto jest dla nas wyjątkowy.

Szarość dnia

Z biegiem czasu wszystko ulega powolnym zmianom. Przyzwyczajamy się do tego, że jesteśmy razem, tym samym stopniowo przestajemy odczuwać satysfakcję z tego powodu. Początkowe olśnienie przyćmione zostaje kłopotami życia codziennego. Proza codzienności sprawia, że powoli zapominamy o tym, co było najważniejsze, czyli o uszczęśliwianiu siebie nawzajem, o zapewnianiu o uczuciach, o serdecznej uprzejmości i cieple. Nie wiadomo gdzie zatraca się to wszystko i nagle budzimy się z poczuciem, że nie jesteśmy szczęśliwi w związku, co do którego byliśmy pewni, że jest najlepszym co mogło nam się przydarzyć.

Rutyna w związku

W każdym, nawet najlepszym związku, prędzej czy później pojawia się rutyna. Rutyna, to nic innego jak bezwiedne powtarzanie tego samego, poruszanie się po wytyczonych szlakach i tkwienie w starych koleinach.

Rutyna nie jest z gruntu zła. Jest bezpieczna i wygodna, ale tylko do pewnego momentu. Do jakiego? Do takiego, w którym dostrzegamy, że coś jest nie tak, że zamiast radości i fascynacji bycia razem, odczuwamy ciężar i nudę.

Radość i fascynacja

Radość i fascynacja początku musi osłabnąć. Emocje związane z początkiem wspólnego życia nie trwają wiecznie i nie dodają skrzydeł raz na zawsze. Dodają raz, a o „zawsze” trzeba się postarać. Postarać się, to znaczy być czujnym i nie przegapić momentu, w którym czegoś zaczyna brakować. Postarać się, to znaczy świadomie zadbać o świeże powietrze w związku, o radość bycia razem.

Atrakcyjność zewnętrzna

Kochamy się za to jacy jesteśmy, ale to jak wyglądamy też ma znaczenie. Unikaniu rutyny i nudy w związku sprzyja dbanie o to, by być atrakcyjnym fizycznie dla partnera partnerki. Nie chodzi oczywiście o to, by odmładzać się na siłę i udawać przed sobą, że nie zmieniamy się z wiekiem. Chodzi raczej o wzajemne zaskakiwanie się czymś nowym. Chodzi też o podkreślanie tego, co w nas ładne. Dbanie o atrakcyjny wygląd podgrzewa atmosferę związku. Sprawia, że wciąż widzimy w sobie coś pięknego. Coś, co kiedyś oczarowało i nie przestało istnieć.

Wspomnień czar

Pozytywne emocje ożywają pod wpływem przywoływania wspomnień, które je wywołały. Warto pamiętać piękne i romantyczne chwile przeżyte wspólnie z wybraną osobą. Warto wspominać je, oglądać zdjęcia i wracać do miejsc, z którymi są związane. Piękne wspomnienia pomagają uporać się z trudnymi momentami w związku. Dodają nadziei i podtrzymują na duchu.

Wprowadzanie zmian

Aby nie znudzić się sobą i wspólnym życiem, warto świadomie wprowadzać nowe elementy do codzienności. Nie wszystkie wakacje trzeba spędzać w podobny sposób. Można odwiedzać różne miejsca, raz mogą to być standardowe wczasy, innym razem samodzielna wyprawa, jeszcze innym pobyt w zacisznym i ustronnym miejscu. Nie każde święta muszą wyglądać tak samo. Nie trzeba spędzać ich przy stole i przed telewizorem. Nie trzeba co roku przyrządzać tych samych potraw i tak samo przystrajać domu. Im więcej zobaczymy, przeżyjemy i doświadczymy wspólnie, tym ciekawszy, radośniejszy, mniej nudny i bardziej satysfakcjonujący, będzie nasz związek!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *